Kraków - kościół św. Andrzeja z XI w.

Przy ulicy Grodzkiej 56 stoi kościół św. Andrzeja. Został on ufundowany przez palatyna Władysława Hermana, Sieciecha. Zbudowany w latach 1079-1098 kościół miał charakter obronny (stąd nazywano go Dolnym Zamkiem) i stanowił centralny budynek Okołu (osady znajdującej się między starym Krakowem a Wawelem). Od 1318 roku świątynia ta należy do zakonu klarysek, najstarszego krakowskiego klasztoru żeńskiego.

Kościół św. Andrzeja był wielokrotnie niszczony, odbudowywany i przebudowywany, stąd tak wielki kontrast między romańskim niewątpliwie kształtem budowli, a jego barokowym wnętrzem. Niewiele pozostało tu z romanizmu, a to, co zostało i tak jest praktycznie niedostępne - zakon klarysek ma bardzo surową regułę, kościół wewnątrz można więc obejrzeć co najwyżej przez kratę... Podobno w klatce schodowej wieży północnej zachował się podpis muratora z XII wieku, a w południowej części kościoła romańskie malowidła z XII wieku (najstarsze freski w Krakowie), jednak nam nie udało się dotrzeć do tych skarbów. W posiadaniu klarysek znajdują się też inne bezcenne dzieła sztuki, m. in. późnoromański graduał z I poł. XIII wieku. Cóż, klauzura...

W takich okolicznościach zwiedzającemu pozostaje jedynie obejrzeć sobie kościół od zewnątrz. A od zewnątrz robi on niezwykłe wrażenie. Jest to monumentalna budowla obronna (mury grubości 1,6 m!), trzynawowa, dwuwieżowa. Przęsło bazylikowe poprzedzone jest transeptem. Między wieżami zachodnimi znajduje się empora (być może były tu też empory boczne?), prezbiterium klasycznie zamknięte jest apsydą od zewnątrz dekorowaną lizenami. O obronności tego kościoła świadczą - obok masywnych murów - niewielkie, umieszczone wysoko okna. Zachował się również fryz arkadkowy, biforia w wieżach oraz triforium na ścianie zachodniej.

Jednak i w zewnętrznym wyglądzie kościół ten nosi ślady barokowych interwencji - przebite, powiększone okna, barokowe hełmy nałożone na romańskie wieże.
Kościół św. Andrzeja jest chyba jedyną krakowską świątynią, która zachowała swój pierwotnie romański kształt (chociaż szkoda, że nie można tego powiedzieć o wnętrzu).

Galeria: 

Odpowiedzi

dziekuje za artykul o Kosciele sw Andrzeja w Krakowie
ilez ja sie tam nachodzilam ulica Grodzka kolo tej slynnej romanskiej swaityni
tam znajduja sie figurki darowane przez krolowa Wegier siostre Kazimierza Wielkiego
Elzbiete Łokietkowne
szkoda ze nie mozna zobaczyc wnetrza

Do pełnego opisu kościoła Sw Andrzeja warto dodać że jego fasada zachodnia ma rodowód saksoński. Fachowo określa się ja mianem Westriegel i jest to formą Westwerka . Przykłady w Niemczech można oglądać między innymi w Brunszwiku , Konigslutter, Goslarze itd. Szczególnie polecam Halberstadt ( Saksonia Anhalt ) . To 40 tysięczne miasto położone na „ Straße der Romanik” może się pochwalić potężną czterowieżową romańską bazyliką, a w niej płaskorzeźbami apostołów z początku 13 wieku. Jednak to nie bazylika stanowi główny powód dla którego zachęcam do złożenia wizyty w mieście. W Halberstadt ma siedzibę jedno z „najlepszych” ( o ile nie „najlepsze” ) muzeów średniowiecznej sztuki sakralnej na świecie. Usytuowane jest ono przy Gotyckiej katedrze, gdyż powstanie jego jest ściśle związane z jej losami. Pośród licznych eksponatów szczególnie należy wyróżnić kolekcję „ wyrobów tekstylnych ” w której znajdziemy miedzy innymi najstarsze ( romańskie ) tapiserie w Europie. Tapiserie w Polsce potocznie określa się mianem gobelinów lub arrasów. W Europie tym terminem błędnie określa się, również romańskie tkaniny z Bayoux oraz Girony w rzeczywistości tylko tkaniny z Halberstadt są tapiseriami. Tkanina z Bayoux ( Bitwa pod Hastings ) jest w miarę znana, a oglądać ją można w dedykowanym w tym celu muzeum, oczywiście w miejscowości Bayoux ( Normandia ). Mniej znana Tkanina z Girony ( Stworzenie Świta ) jest eksponowana w muzeum Katedralnym w Gironie ( Katalonia ). Uważana za starszą tapiseria z Halberstatd przedstawia Abrachama, młodsza natomiast Chrystusa wraz z Apostołami. Jak cenne są te wszystkie tkaniny najlepiej nich świadczy fakt że są prezentowane „ za szkłem „ w specjalnie przeznaczonych do tego celu pomieszczeniach ( miedzy innymi ograniczenie dostępu światła dziennego ) . Dla miłośników zagadek pytanie czym rożni się technika wykonania tkanin z Halberstad od tkanin z Bayoux oraz Gerony.
Będąc przy muzeach serdecznie polecam również odwiedzić ( bezpłatne ) Victoria i Albert Muzeum w Londynie. W sali po lewej stronie od głównego wejścia zgromadzono cenne eksponaty z epoki romanizmu . Obok drewnianych ( ! ) słupów z rzeźbionymi kapitelami szczególnie polecam świecznik z Glochester ( już kiedyś wspominaliśmy o nim ). W Niemczech w jednym z muzeów przykatedralnych można zobaczyć starsze podobne „ świeczniki Bernwarda ” symbolizujące Chrystusa, światło świata. Św Bernward był biskupem w tym mieście. Zagadka o jakim mieście mowa i jakie inne jeszcze arcydzieła ( związane z św Bernwardem ) sztuki romańskiej możemy podziwiać w tamtejszej katedrze. Dla ułatwienia (?) podpowiem ze katedra ta również może się poszczycić Westriegel’em.

Reklama