Węgry

Zsambek - ruiny ponorbertańskiej bazyliki z XIII w.

Do dziś podziwiać możemy dwie wieże zachodniego szczytu, jedną z oryginalnym czworobocznym hełmem, obie zdobne w smukłe triforia na najwyższym piętrze i biforia poniżej. Nad nimi znajdują się skomplikowane fryzy z półkolistych, falujących arkadek (podobne znajdziemy w Rumunii, w Alba Julia) i fryzy ząbkowe. Ścianę zachodnią zdobiła kiedyś rozeta. Wnętrze kryte było zapewne sklepieniem krzyżowym, resztki jego służek zachowały się do dziś. Kapitele służek zdobią misterne ornamenty roślinne.

Ócsa - bazylika romańska z XIII w.

Wnętrze rzuca na kolana. Nieskażone barokiem, surowe, bielone wapnem, kryte drewnianym stropem, znakomicie wydobyte z mroku dyskretnym oświetleniem. Strop opiera się na masywnych, wiązkowych bądź wielokątnych filarach zwieńczonych kapitelami o podobnej, roślinnej dekoracji. W prezbiterium znajdziemy dwie pisciny zamknięte misternym trójliściem i jedną zamkniętą półkoliście. Ściany pokryte są freskami: to "Sąd ostateczny" i "Legenda o świętym Władysławie". Znajdziemy tu też wpisane w okrąg krzyżyki konsekracyjne świątyni. Wszystkie okna zachowały romańskie rozglifienia, a ścian nie szpeci tynk. W prezbiterium zwracają uwagę służki wkomponowane w załomy ścian.

Eger - relikty katedry romańskiej i rotundy

Przy południowej ścianie katedry znajdowało się baptysterium w kształcie rotundy, której wątki przyziemia zachowały się do dziś. Bardzo prosty kształt z niewielkim prezbiterium po stronie wschodniej, owalnym, prawie jajowatym. Był to najwcześniejszy budynek siedziby biskupstwa Eger. Datuje się ją na przełom X i XI wieku. Po stronie zachodniej, bardzo dobrze wyeksponowany pod szklaną pokrywą, znajduje się podposadzkowy pochówek, którego właścicielem był najprawdopodobniej jeden z pierwszych dygnitarzy egerskiego biskupstwa, jego eminencja Buldus, który zginął był śmiercią męczeńską.

Reklama

Subskrybuj Węgry