Romańskie lwy

Rzym - kościół San Marco z IV-IX wieku

Piazza Venezia to dzisiaj jeden z najbardziej ruchliwych placów Rzymu. Stąd niedaleko do Centro Storico, na Fora, a co najważniejsze, stoi tu Il Vittoriano - majestatyczna budowla z pomnikiem Wiktora Emmanuela, przez Rzymian zwana Wielką Maszyną Do Pisania. To centrum dzisiejszego Rzymu. Od zgiełku Piazza Venezia uciekamy na spokojniejszy Piazza San Marco. Stoi tu bazylika San Marco, kościół z pięknymi mozaikami apsydialnymi.

Rzym - kościół Santi Giovanni e Paolo z V - XI wieku

Położony w uroczym romańskim zaułku na wzgórzu Celius kościół Santi Giovanni e Paolo ma długą i bogatą historię. Po raz pierwszy został zbudowany pod koniec IV wieku w miejscu domu dwóch męczenników - Jana i Pawła, którzy zostali straceni, gdyż odmówili służby wojskowej (do dziś kościół ten jest mekką pacyfistów). Kościół nawet jak na rzymskie warunki jest niezwykle duży. Układ ma klasyczny, to trójnawowa bazylika z transeptem, z prezbiterium zamkniętym monumentalną apsydą.

Stary Zamek, kościół pod wezwaniem św. Stanisława z XIII w.

Południowy portal przykuwa uwagę swoją niecodzienną kolorystyką. Elementy rzeźbiarskie - a więc figury Matki Boskiej i św. Stanisława oraz guzełki zdobiące łuk archiwolty wykonano z czerwonego kamienia. Łuk archiwolty, opartej na trzech parach kolumienek o głowicach zdobionych motywami roślinnymi (liście dębu), jest już ostry. Zachował się jeden wałek archiwolty, zdobiony owymi pomarańczowymi guzełkami. Tympanon przedstawia postacie Matki Boskiej i św. Stanisława, oddzielone kolumną. Co ciekawe, tympanon jest dwustronny - od strony wnętrza przedstawia apoteozę św. Stanisława w otoczeniu orłów.

Sobótka, relikty kaplicy kanoników regularnych oraz romańskie lwy z XII/XIII w.

Na głównym placu miasta, przed kościołem pod wezwaniem św. Jakuba (pod którego fundamentami odkryto również romańskie fundamenty wcześniejszego kościoła) znajdujemy ciekawe pozostałości warsztatu kamieniarskiego, jaki działał w XII wieku na Ślęży - a mianowicie prawie całkowicie zniszczonego, romańskiego lwa. Takich lwów w okolicy jest więcej - na pobliskiej Górce, czy w niedalekim kościele w Starym Zamku. Być może były to "odrzuty" z produkcji, sztuki wybrakowane, z tzw. promocji.

Densus - cerkiew pw. św. Mikołaja, zbudowana z pozostałości rzymskiego miasta, XIII wiek

Świątynia w Densus to trzynastowieczna cerkiew zbudowana na wzór romańskiego kościółka z pozostałości rzymskiego miasta Ulpia Traiana (Sarmizegeutusa). Ta niesamowicie wyglądająca budowla ma w sobie rzymskie rury kanalizacyjne (dzisiaj - okrągłe otwory okienne), ołtarze (dziś postawione jeden na drugim tworzą filary), płyty (tworzące sklepienie kopuły), lwy (wmurowane po bokach apsydy) i kolumny (dziś stojące przy ścianie północnej). Spod fresków wyglądają łacińskie inskrypcje, obok Boga Ojca i cherubinów mamy tu wilczycę kapitolińską

Spišská Kapitula - katedra św. Marcina

Dziś gotycka, ale jej dwuwieżowa fasada zachodnia zachowała romański kształt z XIII wieku. Oglądamy tu dwa poziomy biforiów o głowicach kolumienek zdobionych guzłami. Przestrzenie ścian wieży dzielone są lizenami i fryzami arkadkowymi (o nieco wyostrzonych łukach arkadek). U dołu, osadzony w zdobionej arkadkami wimperdze, znajduje się piękny uskokowy portal, gdzie głowice kolumienek łączą się w zygzak dekorowany guzłami - takimi samymi jak w biforiach i - dodajmy - jak w biforium na Zamku Spiskim.

Tyniec - relikty pierwszego kościoła romańskiego

Wiele zmieniło się odkąd pisaliśmy ten krótki opis tynieckiego opactwa. Dzisiaj, w pięknie odremontowanej tzw. "Wielkiej ruinie" podziwiać możemy słynne bliźniacze kapitele, które pozostały po nigdy niedokończonych romańskich krużgankach. Każdy jest inny, każdy misternie zdobiony, niczym te z krużganków w Bambergu. Za symboliczną opłatą zwiedzić można z przewodnikiem wystawę i krużganki, a na "do widzenia" zaopatrzyć się w smakowite benedyktyńskie specjały w miejscowym sklepiku.

Czchów - Lew romański z kościoła pw. NMP oraz relikty budowli

Jedyny ślad romańskiego kościoła w Czchowie zachował się we wschodniej ścianie prezbiterium. Nieco ponad naszymi głowami zauważamy uskok kamiennej ściany wykończony gzymsem jakby z innej bajki. Faktycznie, wtórnie użyto tu fragmentów fryzu z romańskiego kościoła. Jak podaje profesor Świechowski, fachowo zwanego pseudokymationowym.

Reklama

Subskrybuj Romańskie lwy