Włochy - Rzym

Rzym. Wieczne miasto. Jedno z najważniejszych dla kultury Zachodu miejsc, gdzie rodziły się i umierały imperia, epoki, style, gdzie od trzech tysięcy lat działa się wielka historia. Pojechaliśmy tam, by na zatłoczonych placach, gwarnych ulicach, ale i w zapomnianych przez turystów zaułkach, cichych piazzach odnaleźć pozostałości tej wielkiej historii. Od kampanili do kampanili, od wielkiej bazyliki św. Jana na Lateranie po chiche i jakby zapomniane kościółki Santa Pudenziana czy San Giorgio in Velabro, od złotego Bizancjum mozaik Santa Maria Maggiore po mroczny i ascetyczny romanizm Santa Maria in Cosmedin nasz zachwyt Wiecznym Miastem rósł. Zapraszamy do wędrówki po uliczkach Rzymu szlakiem romańskich perełek!

Odpowiedzi

Opisane przez Was zabytki Rzymu oraz bawarskiej Ratyzbony z pewnością zachęcą niejednego miłośnika romanizmu do odwiedzenia tych miejsc w trakcie wakacji. Myślę że równie ciekawym pomysłem może być pokonanie trasy z Rzymu do Polski właśnie przez Ratyzbonę . W przypadku planowania podróży samochodem do Włoch , podróżujący najczęściej wybierają trasę przez Czechy i Austrię, ale jako trasę powrotną serdecznie polecam podróż przez Niemcy. Jadąc w pierwszą stronę warto zobaczyć rotundę w Znojmo ( interesujące freski ) a także kościół w Schöngrabern , słynnym ze względu na tzw „biblię w kamieniu” to jest cykl rzeźb umieszczonych na zewnętrznej powierzchni absydy. Rzeźby prezentują sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Obie miejscowości położone są na drodze do Rzymu i odwiedzenie wspomnianych budowli to niemal „obowiązek ”- czytaj czysta przyjemność dla miłośnika romanizmu. Kolejna „obowiązkowa ” budowla to katedra w Gurk ( trzeba co prawda zjechać z autostrady ale warto). Katedra w Gurk jest uznawana za najważniejszy zabytek romańskiej architektury w Austrii. Kościół słynie z krypty o 100 kolumnach. We Włoszech lista miejsc wartych odwiedzenia jest bardzo obszerna dlatego ją pominę i od razu przejdę do trasy powrotnej. Wybierając trasę przez Szwajcarię ( z Mediolanu ) koniecznie trzeba odwiedzić maleńką wioskę - Zilliis ( położona praktycznie na trasie ) a w niej prawdziwy rarytas dla miłośników romanizmu tj. romański kościółek z najstarszym zachowanym malowanym stropem ( 153 panele ). Wejście jest płatne ( można płacić zarówno we frankach jaki w euro. ). Z Zillis można odbić w bok i wjechać do Zurichu a tam koniecznie należy odwiedzić Grossmünster . Niestety w czasie reformacji cześć rzeźb została usunięta ale na szczęście zachowała się na północnej wierzy figura jeźdźca na koniu. Uchodzi on za najstarszą tego typu rzeźbę po tej stronie Alp. Podobne rzeźby można znaleźć we Francji w regionie Piotou ( chyba najbardziej zanana jest rzeźba na kościele św Hilarego w Melle) . Będąc już na terenie Niemiec polecam zjechać z trasy ( ok. 20km ) i odwiedzić Altenstadt . Tamtejsza bazylika zachowała się niemal bez zmian od czasów średniowiecza. W kościele można zobaczyć między innymi jedną z najciekawszych kamiennych romańskich chrzcielnic w Niemczech. ( Według mnie jedynie chrzcielnica z Freckenhorst przewyższa ją swoim pięknem ). Najcenniejszym zabytkiem jest jednak romańska rzeźba Chrystusa ukrzyżowanego zwana „Wielkim Bogiem z Altenstadt „ . Zanim dotrzemy do Ratyzbony polecam odwiedzić Fryzyngę . W okresie Baroku tamtejsza katedra uległa bardzo silnym przeobrażeniom ale zachowana została krypta a w niej miedzy innymi „kolumna bestii” ukazująca walkę dobra ze złem. To jedyna taka kolumna w Niemczech. Z Fryzyngi udajemy się już do Ratyzbony , której zabytki są opisane na waszej stronie.

Reklama