Praga - rotunda św. Longina z XII wieku

Spacerując z Novégo Města w kierunku praskiej Starówki, przy ulicy Na Rybníčku, której nazwa upamiętnia dawną osadę Rybníčk, trafiamy na... rotundę. Wciśnięta w osiedle, troszkę zaniedbana, pobazgrana sprayem rotunda św. Longina z XII wygląda nieco smętnie. Ale to w końcu rotunda - dobro tak rzadko dostępne w Polsce...

Zbudowana w XII wieku jako kościół przynależny do osady Rybníčk wchłoniętej wkrótce przez Nowe Miasto, rotunda św. Longina (kiedyś św. Stefana) to prosta budowla bez wieży. W XVII wieku nie ominęła jej barokowa przebudowa, która raczej nie wyszła rotundzie na zdrowie (z czasów tej przebudowy pochodzi latarenka), a w XVIII wieku została zdesakralizowana. Mało brakowało, a w XIX wieku zostałaby po prostu rozebrana (co spotkało tak wiele naszych zabytków romańskich, że aż się łezka w oku kręci). Dziś rotunda służy wspólnocie greckokatolickiej. Z doklejoną w czasie przebudowy latarnią, miejscami pokryta tynkiem spod którego wyglądają wątki oryginalnych murów, wygląda jak nobliwy choć nieco obszarpany weteran. W ocalałych partiach można znaleźć oryginalne rozglifione okienka.

Znamy piękniejsze i lepiej utrzymane czeskie rotundy, ale będąc w Pradze i snując się uliczkami Nowego Miasta w poszukiwaniu szwejkorabiliów, warto zajrzeć tu chociaż na chwilę.

Galeria: