Wrocław - katedra św. Jana Chrzciciela

Katedra pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu, najważniejsza wrocławska świątynia, ma bogatą, romańską historię, która sięga lat trzydziestych X wieku. Co prawda niewiele z tej romańskiej historii widać dzisiaj na pierwszy rzut oka patrząc na gotycką katedrę, ale temu jakże ważnemu dla historii Polski miejscu warto się bliżej przyjrzeć.

Pierwszą świątynię w miejscu dzisiejszej katedry zbudowali najprawdopodobniej w pierwszej połowie X wieku Czesi. Do dziś pozostały z niej ukryte głęboko pod posadzką relikty - fragmenty apsydy oraz ściany, która interpretowana jest jako szczytowa ściana południowego ramienia transeptu. Mury budowane były w technice opus incertum. Oś czeskiego kościoła odchylona jest w kierunku północnym od osi wschód-zachód, według której orientowane były kościoły romańskie.

Podobne odchylenie wykazuje kolejna budowla, która powstała na miejscu swojej czeskiej poprzedniczki. To pierwsza, przedromańska katedra, której powstanie wiąże się z ustanowieniem diecezji wrocławskiej podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego. Jej fundatorem miał być Bolesław Chrobry. Jej pozostałości to fragmenty łuku apsydy oraz fragmenty ścian południowej oraz północnej. Z tego okresu pochodzi też granitowa baza kolumny oraz fragment dekoracji rzeźbiarskiej z motywem zwierzęcym. Wg Wikipedii, pierwsza katedra chrobrowska miała być trójnawową bazyliką filarową ze sklepioną kryptą o czterech filarach i wieżami w części wschodniej. Kościół ten zmiotły z powierzchni ziemi wojny z Czechami i zawierucha związana z reakcją pogańską.

Z tego, co zostało w drugiej połowie XI wieku zbudowano kolejny kościół - tym razem już romański i tym razem poprawnie orientowany wzdłuż osi wschód-zachód. Jego fundatorem miał być Kazimierz Odnowiciel. Zachowały się z niej znowu tylko fragmenty apsydy oraz południowego ramienia transeptu. Tzw. "katedra biskupa Hieronima" wg Edmunda Małachowicza (artykuł w "Architektura romańska w Polsce. Nowe odkrycia i interpretacje") była trójnawową bazyliką z transeptem, na tyle krótkim, że nie wystawał poza szerokość katedry. Prezbiterium zamknięte było apsydą, nar ramionami tanseptu wznosiły się wieże. Pod prezbiterium znajdowała się krypta, która najprawdopodobniej miała mieścić relikwie św. Wincentego, sprowadzone przez biskupa Hieronima. Kościół najprawdopodobniej nie był sklepiony, ale kryty stropem. Wewnątrz znajdowały się polichromie. Wschodnie wieże kościoła miały charakter obronny.

Przebudowę katedry Kazimierza Odnowiciela rozpoczął w połowie XII wieku biskup wrocławski Walter z Malonne. Wg. Edmunda Małachowicza przyczyną przebudowy było osiadanie gruntu i pękanie ścian budowli. Katedra walterowska zbudowana była z ciosów kamiennych, była trójnawową bazyliką z transeptem, zachodnimi wieżami, zamkniętą półkolistą apsydą, ze sklepioną kryptą pod prezbiterium. Mury tej budowli były znacznie grubsze niż poprzedniej - musiały oprzeć się osiadaniu gruntu oraz udźwignąć ciężkie sklepienia. Z tej właśnie katedry pochodzą liczne elementy dekoracyjne, które zachowały się do naszych czasów, m.in. rzeźba św. Jana Chrzciciela, której kopię możemy oglądać dzisiaj na ścianie katedry (oryginał w Muzeum Archidiecezjalnym) oraz trzony kolumn, wtórnie użyte w portalu gotyckim, z dekoracją rombową, rozetową i z motywami lilii.

Co prawda kilka trzonów romańskich kolumn to trochę mało, jak na miejsce z tak bogatą i tak głęboko sięgającą historią, ale Wrocław i katedrę wrocławską uznajemy za zabytek obowiązkowy dla poszukiwaczy romańskich przygód. Chociażby po to, żeby ćwiczyć wyobraźnię, rekonstruując w myślach, jak mogły wyglądać nieistniejące już poprzedniczki dzisiejszej gotyckiej katedry.

Galeria: 

Odpowiedzi

Katedra Kazimierza Odnowiciela była kryta stropem. Czy katedra biskupa Waltera była przesklepiona? A w ogóle która polska bazylika została przesklepiona jako pierwsza? Bardzo mnie to ciekawi. Zdaje mi sie, że dopiero cystersi zbudowali bazyliki ze sklepieniami krzyżowo-żebrowymi. Czy powstały wcześniej przesklepione w całości bazyliki, może sklepione kolebkowo?

Na temat sklepień katedry walterowskiej nie udało mi się uzyskać żadnych informacji (a szukałam m.in. w artykule Edmunda Małachowicza "Dwie katedry romańskie we Wrocławiu") ze zbioru "Architektura romańska w Polsce. Nowe odkrycia i interpretacje". Co do innych rozwiązań sklepiania dużych budowli romańskich, to rzeczywiście ciekawy temat - przychodzi mi do głowy kolegiata św. Marcina w Opatowie, najprawdopodobniej sklepiona w oryginale kolebkowo :)

Porozmawiajmy jeszcze o sklepieniach... W Opatowie rzeczywiście nawa główna przykryta jest sklepieniem kolebkowym, ale wykonano je prawdopodobnie dopiero na początku XVI w. (tak podaje prof. Świechowski). Od początku sklepione było tylko prezbiterium, nawę główną przykrywał drewniany strop. Ja nadal utrzymuję, że pierwszą bazyliką od początku w całości sklepioną był najprawdopodobniej dopiero kościół klasztorny w Sulejowie. Nawet cystersi po sprowadzeniu się się do Polski na początku (Jędrzejów) nie wykonywali sklepień całych bazylik ;).

Rzeczywiście, jak przeglądam w myślach większe, niecysterskie zabytki romańskie w Polsce, to wszędzie tylko strop, stop, strop... Do głowy przychodzi mi już tylko św. Andrzej w Krakowie ze sklepieniami krzyżowymi, proszę mnie poprawić, jeśli znowu się mylę :)

Dziękuję za podjęcie miłej konwersacji :). Przyznaję – przywołanie kościoła św. Andrzeja to celny strzał! Ale... Chociaż w żadnym razie nie jestem ekspertem, nie sądzę, żeby budowla ta była pierwotnie sklepiona. Zygmunt Świechowski w "Katalogu architektury romańskij w Polsce" nie pisze nic na temat sklepień w krakowskim kościele. Chociaż z zamieszczonego schematu tej miniaturowej bazyliki wynika jednak, zdaje się, że pierwotnie była ona sklepiona krzyżowo. Nieco więcej informacji na ten temat znalazłem w artykule Teresy Rodzińskiej-Chorąży zamieszczonym w publikacji "Architektura romańska w Polsce. Nowe odkrycia i interpretacje". Autorka przedstawia stan badań nad k. św. Andrzeja. Wynika z artykułu, że tylko J. Ekielski i S. Świszczowski, prowadzący badania jeszcze przed wojną, uznali sklepienia istniejące w kościele za pierwotne. Badacze zajmujący się sprawą w późniejszych latach (A. Grygorowicz, A. Tomaszewski, M. Płusa-Podsiadło) pisali jednak o pierwotnym stropie ;). Wypada więc jednak wrócić do cystersów... Być może pomyliłem się, podając, że na terenie Polski pierwszą sklepioną w całości bazyliką był kościół w Sulejowie, może wcześniej otrzymała sklepienia świątynia w Koprzywnicy. Ale tak czy inaczej – cystersi!

Sprawa z trzonami kolumn nie jest wcale taka prosta, ponieważ obecnie w literaturze funkcjonują trzy ich datowania. Owszem, niejako tradycyjnie uważano je za pozostałość portalu katedry Waltera, a np. Małachowicz nadal tak uważa, ale z drugiej strony wcale liczni uczeni (już M. Bukowski, potem Czechowicz, Kwaśniewski) sądzą, że powstały one w połowie XV (!) wieku podczas budowy portyku i są udatną stylizacją z czasów późnego gotyku. Z kolei T. Jurkowlaniec datuje je na XIII wiek i uważa za zachowane z ówczesnej, powiązanej z gotyckim prezbiterium, przegrody chórowej.

Reklama