Tarczek - kościół św. Idziego z 1 poł. XIII w.

Odwiedziwszy Grzegorzowice, warto nadłożyć nieco kilometrów i, opuszczając okolice Gór Świętokrzyskich w stronę Ostrowca, zajrzeć do Tarczka. Ta niewielka dziś wieś była ongiś ważnym ośrodkiem: na początku XIII wieku rezyduje tu rządca i rycerze biskupi. Kwitnie życie gospodarcze - wieś powstała w miejscu wymiany towarowej ("tarżowania") między ludnością puszczańską a rolniczą. Zachował się tu - w praktycznie niezmienionej bryle - ciosowy kościół romański z drugiej ćwierci XIII wieku.

Murowana z ciosów piaskowca, orientowana budowla ma jedną dużą nawę i kwadratowe, prosto zamknięte i przekryte stropem prezbiterium. Zachowały się oryginalne rozglifione okienka na ścianie północnej nawy i prezbiterium. Można też odnaleźć pozostałości narożnych lizen przy prezbiterium i zakrystii.

Kościół przeżył też nieco przebudów: zachodnia fasada zbudowana została na nowo pod koniec XVI wieku. Sklepienie krzyżowo-żebrowe przekrywające prezbiterium runęło, zapewne - jak podejrzewa Świechowski - wraz ze wschodnim szczytem nawy, po 1738 roku. Przy odbudowie, postawiono przy południowo-wschodnim narożniku wzmocnienie, tzw. skarpę, a sklepienie prezbiterium wzniesiono w latach 1945-46.

Do wnętrza nie udało nam się dostać. Na szczęście, zagadnięty przez nas pan Czesław, mieszkaniec Tarczka, poszedł do domu i przyniósł nam plik zdjęć wnętrza ze swojego archiwum - dziękujemy! (to zarazem jedyny przypadek, kiedy w Albumie publikujemy nie przez nas wykonane fotografie). We wnętrzu rzuca się w oczy łuk tęczowy o bogatym profilu, zdobiony guzami - co ciekawe, jest to łuk ostry. Wspólne występowanie łuków pełnych i ostrych pozwala zresztą na wyznaczenie daty powstania tego kościoła. Nie mamy niestety zdjęcia pisciny z południowej ściany prezbiterium. Rzucają się w oczy późniejsze, renesansowe polichromie na ścianach. Warto też zwrócić uwagę na renesansowy tryptyk z Chrystusem Zmartwychwstałym (w centrum).

Galeria: 

Odpowiedzi

Miejscowi mówią raczej "do Tarczku", a nie "do Tarczka". Wejście do kościoła poza mszą czy nabożeństwem to rzeczywiście duży problem, więc chyba najlepiej zaglądać tam w niedzielę przed południem.
Pozdrawiam:)

Reklama