San Quirico d'Orcia - kolegiata z XII wieku

San Quirico d'Orcia ma wiele do zaoferowania fanom romanizmu. Przede wszystkim kolegiatę, której zachwycające i intrygujące dekoracje rzeźbiarskie przyprawiają o prawdziwy zawrót głowy. A że portali kolegiata w San Quirico ma trzy, to jest to trzy razy więcej frajdy, niż zwykle...

Pierwszy z trzech portali kolegiaty w San Quirico d'Orcia wyłania się niczym nieśmiała piękność zza zakrętu wąskiej uliczki tuż za bramami miasta. Sam kościół jest niewielki, stąd nagromadzenie wysokiej jakości elementów kamieniarskich jest tak intrygujące. Niektórzy historycy sztuki twierdzą, że najbogatszy, lombardzki portal zachodni początkowo przeznaczony był dla opactwa San Antimo. Kościół powstał na miejscu wcześniejszego pieve z VIII wieku w wieku XII. W wieku XIII kościół rozbudowano o dwa portale południowe oraz transept. Natępnie w XVII wieku zburzono apsydę, żeby powiększyć kościół o spore prezbiterium, a w XVIII wieku wymieniono dzwonnicę i zmieniono kościół na barokowy.

To, co przede wszystkim zwraca uwagę, to niezwykłe portale. Pierwszy, najstarszy i główny - zachodni - nosi ewidentnie cechy stylu lombardzkiego. Fantastyczne zwierzęta, syreny, krokodyle, lwy, ptaki, postaci ludzkie splatają się ze sobą w finezyjne kompozycje. Centralne miejsce w gładkim tympanonie zajmuje figura patrona - św. Kwirykusa (jak przetłumaczyć imię świętego Quirico? szukaliśmy i nie znaleźliśmy). Zwracają uwagę piękne przeplecione dwukolumienki flankujące portal. Portalu strzegą też romańskie lwy, spolegliwie (albo i nie) polegujące z barankami. Portal jest - oprócz rozety - jedyną dekoracją fasady.

Pozostałe dwa portale pochodzą z XIII wieku. Pierwszy z nich, bardziej po zachodniej stronie południowej fasady, przypisywany jest Giovanniemu Pisano (którego największym dziełem jest fasada Duomo w Sienie, dzieło już uznawane za gotyckie, ale czymże jest włoski gotyk, można zapytać, podobny absolutnie do niczego, a na pewno nie do gotyku francuskiego czy niemieckiego). Drugi ma już wyraźne gotyckie predylekcje, a figury flankujące portal - zarówno świętych, jak i lwów - są już ewidentnie gotyckie. Dekoracje obu tych portali nie są tak bogate, jak portalu zachodniego, ale też zwracają uwagę misterne kapitele z motywami zwierzęcymi (ptaki, gryfy, lwy, fantastyczne stwory). Ściany zewnętrzne kościoła wykończone są fryzem arkadkowych o wykroju trójlistnym.

Wewnątrz kościoła zwracają uwagę masywne ściany nawy przekrytej stropem, apsydka otwarta do transeptu, z pięknym rozglifionym okienkiem. Wnętrze pozbawione jest bogactwa dekoracji rzeźbiarskich, jakie spotkać możemy w portalu, ale całość sprawia wrażenie harmonii i spokoju.

Snując się po Toskanii należy koniecznie zaplanować wizytę w San Quirico d'Orcia - nie tylko dla romańskich skarbów kolegiaty, ale też dla win z Val d'Orcia, dla różanych ogrodów, wąskich uliczek i spokoju (tak, San Quirico d'Orcia spokojniejsze jest niż pobliskie Montalcino czy Pienza, bo słabiej znane), jakiego czasem w tak popularnej wśród turystów Toskanii brakuje. Urocze popołudnie, kieliszek Rosso di Montalcino, kawałek pecorino czy zwykłe a jakże niezwykłe kluski, a do tego romański portal z krokodylem w roli głównej - bezcenne!

Galeria: 

Reklama