Rzym - kościół San Nicola in Carcere z VI wieku

Przez pachnące serem i pomidorami Campo di Fiori, labirynt wąskich uliczek Getta, trafiamy nad Tyber. Mijamy dostojną synagogę i teatr Marcellusa i trafiamy na niezwykły zabytek. Wygląda trochę jak znany nam z Rumunii Igor (pamiętacie kościółek w Densus, zbudowany z pozostałości po rzymskim mieście?) - to kościół San Nicola in Carcere, który w swoim korpusie zawiera szczątki trzech rzymskich świątyń.

Kościół San Nicola in Carecere zbudowano w VI wieku na ruinach Forum Holitorium, z pozostałości świątyń - m.in. Junony i Janusa. W opuszczonych świątyniach w czasach bizantyjskich znajdowało się tu więzienie, stąd część wezwania "in carcere", czyli "w więzieniu". Co do wezwania św. Mikołaja, słyszeliśmy dwie teorie. Pierwsza tłumaczy, że w czasach, gdy powstawał kościół, Tyber przepływał znacznie bliżej i znajdował się tu targ rybny - a św. Mikołaj to również patron żeglarzy. Druga mówi o wspólnocie greckiej mieszkającej w okolicy, która nadała kościołowi to wezwanie (św. Mikołaj to ważny święty w tym kręgu kulturowym).

Kościół jest niejednolitą, eklektyczną bryłą, w której doskonale widać wtórnie użyte mury rzymskich świątyń, łącznie z kolumnami o jońskich kapitelach. Wypreparowane z muru przez konserwatorów zabytków dają dobre wyobrażenie, jak powstawał kościół i jakim zmysłem do recyclingu wykazali się jego budowniczowie. Układ kościoła jest klasyczny, charakterystyczny dla większości rzymskich starych kościołów - bazylika, z arkadami wspartymi na kradzionych, rzymskich kolumnach, zamknięta apsydą (a w zasadzie trzema apsydami, na zakończeniu naw głównej i bocznych), kryta stropem. Dostawiona w średniowieczu kampanila (nieco inna, niż większość rzymskich kampanili) służy za dzwonnicę.

Kościołowi niestety nie udało się uniknąć przebudowy - pierwszy raz przebudowano go w późnym XVI wieku, potem w wieku XIX. Niestety w środku nie pozostało wiele ze średniowiecznej atmosfery - złocenia i kolorowe dekoracje nieco psują efekt. Co ciekawe, kościół jest dzisiaj miejscem kultu maryjnego - czci się tutaj obok Najświętszej Panienki z Pompei Najświętszą Panienkę z Guadalupe. W kościele znajduje się kopia cudownego obrazu tej ostatniej, przysłana w XVIII wieku z Meksyku.

Kościół San Nicola in Carcere może nie powala klimatem, może niewiele tu zostało z jego oryginalnej atmosfery, ale to niewątpliwie bardzo ważny świadek swoich czasów, kiedy to rosnące w siłę chrześcijaństwo pochłaniało to, co pozostało z umarłego ze starości Imperium. To kamienny dowód ciągłości kulturowej.

Galeria: 

Reklama