Rzym - kościół San Crisogono z XII wieku

Na Zatybrzu naprawdę można się zgubić. Wąskie (i często śpele) uliczki, ciemne zaułki... Już traciliśmy nadzieję, że potrafimy zlokalizować kościół przyczepiony do wystającej poza niskie kamieniczki kampanili, kiedy okazało się, że kościół leży przy głównej (i całkiem ruchliwej, jak to w Rzymie) ulicy Zatybrza - Viale di Trastevere. Ciężko było zrobić mu zdjęcie w całości, bez przejeżdżających, czy parkujących w okolicy samochodów. Cóż, trudno. Kontekst zabytku też jest ważny.

Kościół San Crisogono należy do grupy najstarszych miejsc kultu chrześcijańskiego w Rzymie (tituli) - pierwszą świątynię zbudował tu papież Sylwester I w IV wieku. Dzisiaj pozostałości tej pierwszej budowli z czasów Konstantyna można zwiedzać w zakrystii. Nie do końca wiadomo, jaka była pierwotna forma tego kościoła, najprawdopodobniej była to typowa, konstantyńska bazylika. Kościół został na nowo zbudowany w XII wieku, w formie takiej, jaką prezentuje dziś. W XII wieku kościół uzyskał też romańską kampanilę. Kolejna przebudowa to wiek XVII, kiedy to udekorowano wnętrze i dobudowano do kościoła portyk.

Kościół ma bardzo klasyczny układ starych rzymskich kościołów (trójnawowa bazylika z pseudotranseptem i apsydą, z rzędami antycznych kolum jońskich, kryta stropem), jednak w śródku króluje barok. To, na co warto zwrócić uwagę, to po pierwsze niezwykła posadzka w stylu arte cosmatesca, po drugie - freski w apsydzie (Madonna z dzieciątkiem), pędzla Pietra Cavalliniego, a po trzecie - konfesja z VIII wieku i ołatarz z XII wieku (kryty baldachimem zaprojektowanym przez samego Gian Lorenza Berniniego).

Nie spędziliśmy tu dużo czasu - właśnie zaczynała się msza i nie chcieliśmy przeszkadzać zebranym w kościele wiernym w modlitwie (stąd mizeria naszej galerii - nie wypadało nam robić zdjęć, kiedy ksiądz rozpoczynał nabożeństwo). Omietliśmy wzrokiem misterne posadzki, rzuciliśmy okiem do środka prezbiterium i poszliśmy dalej. Zatybrze ma bowiem jeszcze wiele atrakcji.

Galeria: 

Reklama