Ratyzbona (Regensburg) - były klasztor Niedermünster z XII wieku

Do klasztoru Niedermünster trafiliśmy przypadkiem, zobaczywszy wystające nad okoliczne budynki romańskie wieże natychmiast podążyliśmy w tamtym kierunku. Przewodnik Pascala w ogóle o nim nie wspomina (wstyd!) o tym miejscu, a było ono niezwykle ważne dla średniowiecznej Ratyzbony.

Klasztor kanoniczek Niedermünster został ufundowany w 788 roku przez bawarskiego księcia Tassilo III, chociaż tradycyjnie jego powstanie wiąże się z osobą św. Erharda (ok. 700 roku). Jest on patronem klasztoru i tu spoczywają jego relikwie. Klasztor Niedermünster stał się wkrótce jednym z najbardziej wpływowych żeńskich zgromadzeń klasztornych w ówczesnych Niemczech. Pod koniec X wieku klasztor został gruntownie przebudowany przez księcia bawarskiego Henryka I, który również hojnie obdarował klasztor. Sam książę został tu pochowany, podobnie jak jego żona Judyta, która po jego śmierci przyjęła welon zakonny i została ksienią zgromadzenia. W czasach ottońskich klasztor, faworyzowany przez władców, obrastał w dobra materialne, uzyskiwał przywileje i zyskiwał potęgę. Wraz z ufundowaniem przez Henryka II katedry w Bambergu klasztor traci na znaczeniu. Ostatecznie klasztor zlikwidowano w XIX wieku. Kościół stał się kościołem parafialnym, a budynki klasztorne przejęło na biura biskupstwo Ratyzbony.

Dla klasztoru Niedermünster powstało również arcydzieło sztuki romańskiej - Kodeks Uty. Uta była w XI wieku ksienią klasztoru, w czasach reformy klasztornej, której centrum stał się Regensburg. Bogato zdobiony złotem ewangeliarz zawiera romańskie miniatury przedstawiające m.in. św. Erharda celebrującego mszę czy Utę ofiarowującą kodeks Maryi Dziewicy. Stąd pochodzi też słynny krzyż, ofiarowany przez królową Gizelę, córkę Henryka II a żonę węgierskiego króla Stefana I na grób matki, która również jest tu pochowana. Dziś niezwykły krzyż, arcydzieło romanizmu, znajduje się w monachijskim Residenz Museum.

Dzisiejszy kościół zastąpił ottońską bazylikę po pożarze w XII wieku (z pożaru ocalała krypta św. Erharda). Kościół jest prostą, dwuwieżową bazyliką bez transeptu, z prezbiterium zamkniętym apsydą. Po bokach prezbiterium znajdują się dwie kaplice, które otwarte były do prezbiterium biforiami. Do środka prowadzą dwa portale. Południowy - uskokowy (dwie kolumienki) o prostej archiwolcie, z gładkim tympanonem. Zachodni - mniej więcej podobny, z kapitelami kolumienek zdobionymi liśćmi akantu, z prostą archiwoltą i gładkim tympanonem.

Wnętrze kościoła zostało w XVII/XVIII wieku zbarokizowane (m.in. dodano barokowe sklepienia). Dziś spacerując po kościele można tropić romańskie pozostałości - biforia oddzielające kaplice boczne od prezbiterium. Wewnątrz zachowały się liczne pozostałości fresków - najwięcej w prezbiterium, szczególne wrażenie sprawia olbrzymi Chrystus Królujący na zachodniej ścianie.

Niezwykła jest Ratyzbona, z jej romańskimi skarbami porozrzucanymi od niechcenia po całym mieście, przycupniętymi tu i ówdzie. A każdy, jak mu się bliżej przyjrzeć, kryje za sobą wielką historię...

Galeria: 

Reklama