Ptkanów - kościół św. Idziego Opata, relikty z XII w.

Do zagubionego wśród świętokrzyskich pól Ptkanowa niełatwo trafić. W Opatowie należy odbić w ulicę Lipowską w kierunku Ćmielowa i minąwszy wieś Lipowa wypatrywać tabliczki bądź kościoła.

Chociaż w Ptkanowie niewiele (a nawet bardzo mało) przetrwało z czasów romańskich do dzisiaj, warto tu przyjechać, bo miejsce to niezwykle urokliwe. Położony na wzgórzu, obronny, gotycki kościółek stoi na pozostałościach starszego brata z XII wieku. Wikipedia podaje, że ufundował go Piotr Włostowic, chociaż możliwe, że w sprawę zamieszani byli templariusze, co dodaje całości pikanterii.

Co zatem poszukiwacze romańskich reliktów znaleźli w ukrytym gdzieś wśród pól, maleńkim kościółku z wielką historią w tle? Wtórnie użyte fragment dekoracji roślinnej, fragment płaskorzeźby przedstawiającej dwa odwrócone do siebie ogonami skrzydlate zwierzęta (ogony - w przeciwieństwie do głów - zachowały się bardzo dobrze) i dwie główki. Tyle.

Mało? Może. Ale każdy, nawet najmniejszy romański zadek jest dla nas cenny. Może nie rekomendujemy tego zabytku jako obowiązkowego ani nawet uzupełniającego dla poszukiwaczy romańskich wrażeń, ale nie żałujemy, że tu trafiliśmy!

Po publikacji naszej krótkiej notki na temat Ptkanowa na forum Albumu rozgorzała dyskusja. Romańskie? Nieromańskie? Niewzmiankowane w literaturze, wątpliwe... Zapytaliśmy naszych użytkowników, co sądzą o Ptkanowie, oto ich odpowiedzi:

Artur Różański (niezweryfikowany), 15/11/2010 - 22:57:

Drodzy Romanofile:)
"Wiejskie" kościoły doby średniowiecza maja to do siebie, że umieszczanie ich w którejś z szufladek "romańska", "gotycka", "późnoromańska", "wczesnogotycka", pozbawione jest większego sensu. Doskonałym przykładem takiego podejścia jest znakomite skądinąd kilkutomowe dzieło Witolda Krassowskiego "Dzieje budownictwa i architektury na ziemiach polskich" w którym to ani razu nie pada określenie stylu. Niejednokrotnie sam używałem określenia bezstylowe, co niektórych historyków sztuki wprawia stan niekontrolowanej agresji:)
Wrócę jednak do meritum sprawy. Kościół ten zostaje wymieniony przez J. Długosza jako jeden z tych, który został wzniesiony jako votum dziękczynne związane z narodzinami Bolesława Krzywoustego (wezwanie św. Idziego) w innym miejscu Długosz podaje iż fundatorem jest Piotr Włostowic, stad data 1140. Kamienie z ta datą pojawiają się przynajmniej na kilku znanych mi obiektach wspominanych również przez polskiego dziejopisa. Co do samego obiektu: obiekt znany mi jest niestety tylko "literaturowo" więc muszę polegać na zamieszczonych na jednej z moich ulubionych stron:)www.albumromanski.pl :). kwestię kościoła drewnianego zaliczyłbym to tych fantastycznych, legendarnych początków i na tym bym poprzestał. Pójdźmy więc krok dalej, pozostając w klasycznym określaniu stylów to z pewnością sam kościół można by zaliczyć do tych "gotyckich" z elementami kamieniarki niepochodzącej ze stojącego do dziś kościoła. Przypatrując się motywom dekoracyjnym z pewnością można je porownac z kilkoma podobnymi datowanymi na XII wiek a występującymi na terenach ziem polskich. Poza samymi dekoracjami zwrocie należy również uwagę na opracowanie kamienia widoczne na fot. 4 i fot. 24, tzw. w jodełkę charakterystyczne jednak do okresu romańskiego. Jakie są zatem konkluzje:
-wstępnie dałbym wiarę K. Maleczynskiemu, J. Doboszowi i kilku jeszcze badaczom okresu wczesnego średniowiecza, iż początki kościoła w Ptkanowie sięgają XII wieku czego dowodem sa materialne pozostałości wtórnie wmurowane w obiekt późniejszy.
-tylko badania archeologiczne są w stanie rozwiązać większość wspomnianych tu zagadnień.

k. (niezweryfikowany), 18/11/2010 - 10:39:

Ale te konkluzje przedmówcy to są podparte jakąś literaturą (chodzi mi o konkretne pozycje), czy to tylko subiketywne spostrzezenia. O ile cios z rytem jest rzeczywiście zastanawiajacy, to warto zwrócić uwagę, że elementy dekoracji wmurowano nie w kościól, a w dzwonnicę z XVI wieku, nie wiadomo zresztą nawet czy nie zrobiono tego wtórnie w wiekach późniejszych, kościół parę razy się palił i był odbudowywany. Powstaje więc kolejne oprócz podstawowego (romańskie czy nie) pytanie, z jakiej budowli pochodzą te elementy. Piszesz o analogiach - jakich konkretnie? To był mały (jesli w ogóle był), wiejski kościółek wzniesony mniej więcej w tym samym okresie co kolegiata w Opatowie i tu moim zdaniem nalezałoby szukac analogi - ale tu ich nie ma. Nadto kosciól gotycki w chwili wznoszenia murów obronnych juz istniał i miał się dobrze, jaki więc sens miało wmurowywanie elementów z przyjmimy romańskiego kościoła w Ptkanowie w bądź co bądź ogrodzenie.
Z drugiej strony jednak nie dysponujemy żadnym dowodwem potwierdzjącym XVI-wieczną metrykę tych detali.

Artur Różański (niezweryfikowany), 19/11/2010 - 12:56:

Już spiesze z odpowiedzią Szanownemu Koledze (kimkolwiek jest:))
Obawaiam się, że nie odpowiem w pełni na postawione przez Szanownego przedmówce problemy, zreszta nie jest to moim celem. Wskazanie dokladnych analogii, mówię o rzeźbie,w Polsce jest zadaniem niewykonalnym głownie ze wzgledu na znikoma ilośc tego typu obiektów z terenu naszych ziem w związku z czym opieram się glownie na znajomosci materiału, stylu ale też subiektywnych spostrzezeniach co w tej dziedzinie czasami jest tylko jedynym "źródłem". Również próba porównywania kolegiaty opatowskiej z tym obiektem, no delikatnie mówiąc jest nieuzasadniona. Nieporównuje się rzeczy nieporównywalnych. Co do kwestii wmurowań, przemurowań i itp. Dlaczego Kolega zakłada, że wtórne uzycie musiało nastąpić na poziomie obiek-obiekt a nie obiekt -gruzowisko-obiekt? Dla mnie jedno i drugie rozwiązanie jest równouprawnione.
Pozdrawiam Artur R.

Michał, 19/11/2010 - 16:03:

- moja skromna intuicja szła by dokładnie w tę stronę. Budowa murów wymaga kopania fundamentów, a podczas kopania znajduje się rozmaite pozostałości które, jeśli są niebrzydkie, można włączyć w nowo budowany mur :) W dodatku mówimy o czasach i miejscu, gdzie budulca się nie marnowało i recykling był praktyką raczej powszechną: podobnych czy wręcz analogicznych sytuacji jest sporo - wiele przykładów rzeźby romańskiej ocalało dlatego, że ktoś kiedyś użył starego kawałka gruzu do np. wybrukowania ulicy (vide Wrocław-Ołbin).

Galeria: 

Odpowiedzi

Szanowni Miłośnicy Romanizmu, ciesze się bardzo ze trafiają do Albumu również tak niepozorne, jakby się wydawało, zabytki jak ten w Ptkanowie. Chciałbym tylko dopowiedzieć do tego co zamieściliście, iż obiekt ten podejrzewany był przez K. Maleczyńskiego jako votum dziękczynne za narodziny Bolesława Krzywoustego, stad wezwanie św. Idziego i cala legenda z tym związana, której przypominanie tutaj było by truizmem. Ostatnio z poglądem K. Maleczyńskiego zgodził się również J. Dobosz. Pytanie mam jednak do Was? Dlaczego obronny? pomijając powszechnie znany fakt, iż prawie każdy kościół w średniowieczu posiadał charakter refugialny.
Pozdrawiam Artur Różański

Oczywiście, każdy kościół romański miał walory obronne - choćby dlatego, że był murowaną budowlą w drewnianym otoczeniu :) Natomiast kościół w Ptkanowie skojarzył się nam mocniej niż inne np. z obronnymi kościołami Transylwanii: zbudowano go na wzgórzu i otoczono murami, nadając mu wyraźnie militarne walory.
Pozdrawiamy serdecznie!

Mówiąc o romańskich kościołach obronnych myślę ze warto zwrócić uwagę na kilka istotnych aspektów. Po pierwsze czy kościół był budowany z uwzględnieniem funkcji obronnych (przed innymi a po liturgicznych ) czy też przyszło mu je pełnić z powodów o których Michale napisałeś tj „miał walory obronne „ Po drugie czy cechy obronne zostały mu nadane od razu czy też dopiero w póżniejszych wiekach. Należy pamiętać że w czasach romańskich budowano liczne budowle o charakterze obronnym lub obronno mieszkalnym np. mury miejskie w Avilli, liczne donjony i keepy we Francji i Angli, wieże mieszkalne we Włoszech oraz zamki ( np. Wleń w Polsce ) . Budowle obronne wyróżniają się pewnymi charakterystycznymi cechami i oczywiście nie każdy kościół romański był wyposażony w szeroki wachlarz tych cech, podobnie zresztą budowle obronne były pozbawione zdobień tak charakterystycznych dla kościołów, chociaż i tutaj zdarzały się wyjątki np. normański zamek w Norwich z bogato zdobionymi ścianami zewnętrznymi. Chyba najciekawszymi kościołami romańskimi jakie zostały stworzone z myślą o pełnieniu funkcji obronnych są kościoły w południowej Francji nad brzegiem Morza Śródziemnego. Charakter obronny nadano im ze względu na zagrożenie miejscowej ludności atakami……. piratów. Będąc znudzonym plażowiczem na Costa Brava albo na lazurowym wybrzeżu serdecznie polecam udanie się do francuskiego Agde (region Langwedocja-Roussillon ) . Na przykładzie tamtejszego kościoła można w pełni zrozumieć naturę kościoła obronnego. Kościół z zewnątrz wygląda jak potężna bryła prostopadłościanu ( niczym schron), nawet wschodnia ściana od zewnątrz jest płaska ( żadnych absyd ) jedynie wzmocniona lizenami. Rzędy małych ( wąskich ) okien umieszczono w znacznej wysokości na ziemią. Integralną część kościoła stanowi donjon ! Korona murów zakończona machikułami, a same mury mają od 2 do 3 m grubości. Oczywiście kościół praktycznie jest pozbawiony zewnętrznych zdobień. Przykładami kościołów którym w późniejszych wiekach nadano charakter obronny są między innymi największy kościół romański regionu Poitou w Saint Jouin de Marnes ( modyfikacja południowego transeptu ), czy potężny kościół w Le Dorat ( region Limousin) Tutaj w XV w nadbudowano między innymi wieżę nad centralna absydą. Na zakończenie warto nadmienić że w Polsce funkcje obronne pełniła kolegiata w Tumie ( często nawet z powodzeniem )

Janusz

Bardzo ciekawym wykorzystaniem ”obronnej natury” kościoła romańskiego jest unikatowe rozwiązanie architektoniczne jakie można zobaczyć w Santa Cruz de la Seros w regionie Nawara w północno wschodniej Hiszpanii. W miejscowości znajdują się dwa romańskie kościoły, ale nas będzie interesował kościół klasztorny. Na pierwszy rzut oka kościół nie ma jakiegoś wybitnego charakteru obronnego ot typowy kościółek romański no może poza wieżą nad prawym transeptem i wieżyczką nad przecięciem transeptu z nawą . Nasze zdumienie jednak jest ogromne gdy po wejściu do kościoła okazuje się że nad całą nawą główną jest rozpostarte sklepienie kolebkowe sięgające absydy , a przecież skoro jest wieżyczka na przecięciu naw to kolebka powinna się kończyć przed wieżyczką, która z kolei powinna być zwieńczona kopułą. Tutaj jednak wieżyczka została wybudowana nad istniejącą kolebką tworząc zapewne najbezpieczniejsze miejsce w klasztorze, wejście do tego pomieszczenia pełniącego miedzy innymi,funkcję skarbca znajduje się w ścianie nawy kilka metrów nad ziemią . W przeszłości jedynie za pomocą drabiny można było sięgnąć do wejścia którym się przechodziło do pomieszczenia w wieżyczce. Z wieżyczki można było przejść do przyległej wieży. Kościół warto jest również odwiedzić ze względu na rzeźbione kapitele, oraz tympanony z chrystogramami

Czy przedstawione przez Was relikty są na pewno romańskie? jak to ustaliliście? żadna z powszechnie znanych (przynajmniej mnie) publikacji nie podaje tych detali jako reliktów romańskich. Na stronie samej parafi można znaleźć informację, że pierwszy kościół był drewniany, a kamieniarka wmurowana w kościół i dzwonnicę to relikty gotyckie i późniejsze, kamień z datą 1140 to nowożytny falsyfikat.

Reklama