Norymberga (Nürnberg) - kościół św. Sebalda z XIII wieku

Kościół św. Sebalda to najstarszy kościół Norymbergi. W przeszłości spełniał funkcję kościoła parafialnego. To, co dzisiaj możemy podziwiać, to arcydzieło sztuki konserwacji zabytków - Norymberga potwornie ucierpiała podczas II wojny światowej. Wszystkie jej kościoły - w tym kościół św. Sebalda - zostały pieczołowicie podniesione z gruzów.

Kościół św. Sebalda powstał w XIII wieku jako trójnawowa, dwuchórowa bazylika z transeptem, z dwuwieżową zachodnią fasadą. Szybko jednak w bryle kościoła zaczęły zachodzić zmiany, które powoli przeistaczały kościół św. Sebalda w kościół gotycki. Najpierw poszerzono nawy boczne, podniesiono wieże i apsydę zachodniego chóru. Na koniec rozebrano chór i w jego miejscu wybudowano potężne, halowe prezbiterium. Na koniec nie oszczędził kościoła też barok, który dodał swoje całe szczęście niezbyt nachalne trzy grosze.

Z zewnątrz niewielkich romańskich pozostałości należy szukać wśród wszędobylskiego gotyku. Apsyda zachodnia zdobiona jest lizenami i misternym fryzem arkadkowym. Fryz arkadkowy dostrzec można również pod samym dachem, nad oknami nawy głównej. Na południe od zachodniej apsydy znajduje się niewielki, uskokowy portal, z prostymi łukami archiwolty opartymi na dekorowanych w liście kapitelach kolumienek. W łuku archiwolty znajduje się rzeźbiony tympanon.

Wewnątrz zachodnia apsyda i nawa główna zachowały romański charakter. Potężne arkady międzynawowe mają już ostre łuki - ponad nimi, poniżej okien, znajdują się niewielkie tetraforia, oparte na masywnych, grubych a krótkich kolumienkach o ciekawych kapitelach. Szczególnie zwracają uwagę te rzeźbione w ludzkie twarze. Wiązkowe filary międzynawowe są masywne, podobnie jak służki sklepienne, na których opiera się krzyżowo-żebrowe sklepienie, którego przęsła oddzielone są wydatnymi gurtami.

Zachodnia apsyda dzisiaj ma gotyckie, wysokie okna i zamiast konchy - żebra. Poniżej okien zachowały się trójlistne nisze oparte na kolumienkach. Niewielkie biforia otwierają się na umiejscowione w wieżach kaplice.

Kościół św. Sebalda ma dla nas również znaczenie sentymentalne - tutaj, jako młodzi posiadacze kupionej kilka dni wcześniej lustrzanki cyfrowej odkryliśmy po raz pierwszy możliwości, jakie w mrocznych, romańskich wnętrzach daje ISO 1600 :)

Galeria: 

Reklama