Kraków - kościółek św. Wojciecha, najstarsze fragmenty z X w.

Na rynku Głównym w Krakowie stoi dziwna budowla. Niewielki, prostokątny kościółek w którego kształcie odnaleźć można elementy kilku co najmniej stylów architektonicznych (romanizmu, gotyku, renesansu i baroku), to jedna z najstarszych budowli Krakowa. Jego powstanie datuje się na około X wiek, wiążąc z przedromańską fazą rozwoju architektury polskiej. Według przekazów, stanąć on miał na miejscu starszej, drewnianej, pogańskiej świątyni. Tradycja wiąże go z osobą św. Wojciecha, który jakoby miałby tu wygłaszać kazania przed wyprawą misyjną do Prus. Najprawdopodobniej jednak ów święty nigdy w Krakowie... nie był! Na północ z Moraw podróżował raczej Odrą.

Budynek kościółka wydaje się niski, co jest wynikiem znacznego podniesienia się poziomu rynku przez ostatnie tysiąc lat, dlatego też do południowego portalu prowadzącego dziś do podziemi, zejść trzeba kilka schodków w dół.

Kościół ten zbudowany był z kostki kamiennej z elementami ciosów (portal). Pierwotny kształt budowli obrósł przez wieki przeróżnymi dobudówkami. Tysiąc lat temu była to prosta, jednonawowa budowla zamknięta niewielkim, również prostokątnym prezbiterium (nie apsydą!), najprawdopodobniej kryta stropem. Dzisiaj przekryta jest kopułą, a jej szczyty zostały znacznie podniesione. Wśród ogólnego pomieszania stylów rozpoznać można bez trudu romańskie rozglifione okienka (przepiękne, klasyczne okienko we wschodniej ścianie prezbiterium) oraz portal.

Wnętrze kościółka również zostało niemiłosiernie przekształcone. Jedyne ślady stylu romańskiego to odsłonięty w kilku miejscach mur z kostki kamiennej.

Kościółek ten - chociaż wielokrotnie przebudowywany - jest świadkiem tysiącletniej historii Krakowa oraz jednym z najstarszych dzieł architektury sakralnej na terenach Polski. Dlatego należy mu się uwaga.

Galeria: 

Reklama