Jerozolima - kościół pod wezwaniem św. Anny z XII wieku

tagi

Kościół św. Anny znajdujemy w dzielnicy chrześcijańskiej Jerozolimy, w pobliżu Bramy św. Szczepana, zwanej również Bramą Lwią. Kościół zbudowali w XII wieku krzyżowcy, na miejscu starszej świątyni z V wieku, stojącej - jak przekazywała tradycja - w miejscu domu Joachima i Anny, rodziców Marii, matki Jezusa. Miejsc w Jerozolimie uznawanych za dom rodzinny Marii jest więcej, każde wyznanie ma swoje ulubione, a najprawdopodobniej Joachim i Anna mieszkali w Nazarecie. Po odbiciu Jerozolimy przez Saladyna kościół został zamieniony na szkołę teologiczną, a potem popadł w zaniedbanie. W XIX wieku został przekazany Francuzom, którzy przywrócili go do dawnej świetności.

Bryła kościoła św. Anny jest zwarta, kanciasta i surowa, jak na architekturę krzyżowców przystało. Ścian pozbawione są ozdób, jedynie przez fasadę zachodnią biegnie samotny fryz. Do wnętrza prowadzi prosty, ostrołukowy portal z gładkim tympanonem i ledwie zarysowaną archiwoltą. Jedynym dekoracyjnym elementem jest obramowanie zachodniego okna, które flankują dwie kolumienki i bogato zdobiony ostrołuk. Kościół pozbawiony jest wież, nad skrzyżowaniem naw wznosi się niewielka kopuła.

Wnętrze kościoła jest równie surowe i klasycznie romańskie. Kościół św. Anny zatem to trójnawowa bazylika z transeptem, sklepiona krzyżowo, z kopułą na skrzyżowaniu naw. Nawa główna jest tylko odrobinę wyższa, niż nawy boczne, doświetlona niewielkimi okienkami. Potężna arkady międzynawowe mają łuki ostre. Ramiona transeptu sklepione są ostrołukowymi kolebkami. Krótkie prezbiterium zamknięte jest apsydą, po obu stronach prezbiterium, do transeptu otwierają się niewielkie apsydiolki. Tak jak na zewnątrz, wewnątrz również brakuje dekoracji i panuje żołnierska surowość. Jedyne elementy dekoracyjne, to kapiteliki kolumienek, które flankują niewielkie okienka doświetlające apsydy. Pod kościołem znajduje się niewielka krypta, o której wierzy się, że znajduje się dokładnie w miejscu domu Joachima i Anny.

Kościół oprócz swoich architektonicznych walorów ma również niezwykła akustykę - przekonaliśmy się o tym sami, kiedy koreańska grupa pielgrzymkowa zaczęła w kościele ćwiczyć psalmy. Było to niezwykłe przeżycie - również międzykulturowe.

Obok kościoła znajdują się bardzo ciekawe ruiny starożytnej sadzawki Betesda, przy której Jezus uzdrowił chorego w szabat. Rozległość ruin świadczy, że mamy do czynienia z nie byle jakim sanatorium, a nie niewielkim basenem, jak sobie to wyobrażaliśmy.

W kościele św. Anny można spędzić długie godziny, słuchając, jak dźwięki niosą się po romańskim murach. Ale tuż za murem tętni życiem stara Jerozolima, która ma nam jeszcze wiele do zaoferowania...

 

Odpowiedzi

To jedno z nielicznych miejsc

To jedno z nielicznych miejsc w Jerozolimie, gdzie można odpocząć od zgiełku ulicy. Chłód świątyni, wspaniały fascynujący kościół i niezwyłe ruiny w pobliskim ogrodzie sprawiają, że jest to miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Z ulicy wygląda niepozornie, ale pozory mylą - w tym przypadku bardzo.

share