Inowrocław - Kościół p.w. Najświętszej Marii Panny z XII/XIII w.

Do Inowrocławia nietrudno trafić, to w końcu duże miasto. Ale żeby trafić do kościoła Najświętszej Marii Panny trzeba trochę pokluczyć. Na szczęście, można liczyć na drogowskazy z napisem "kościół romański" (jakiż miły widok!).

Kościół powstał najprawdopodobniej na przełomie XII i XIII wieku. Jego początki giną w mrokach historii, nie znamy imion jego fundatorów, wiemy jedynie, że początkowo funkcjonował jako kościół osady targowej. Szczęściem w nieszczęściu był fakt, że przez wieki kościół popadał w ruinę, a w XIX wieku prawie doszczętnie spłonął - na początku XX wieku został gruntownie wyremontowany i zreromanizowany (chociaż oczywiście nie bez błędów).

Układ przestrzenny budowli budzi konsternację - jest to bowiem bardzo duży kościół salowy. Najprawdopodobniej założenie było inne - miały tutaj istnieć trzy nawy, ale z jakiś przyczyn skończyło się na jednej. Na zachodniej ścianie znajduje się empora, jej przyziemie sklepione jest krzyżowo-żebrowo. Krótkie prezbiterium zakończone jest apsydą. W ścianach wschodnich nawy zachowały się wnęki - pisciny. Całość kryta jest stropem.

Z zewnątrz kościół sprawia również zaskakujące wrażenie - do granitowego korpusu przyklejone są bowiem dwie ceglane wieże - jakby w trakcie budowy kościoła wynaleziono nowy materiał budowlany. Do wnętrza prowadzi prosty, uskokowy portal o gładkim tympanonie, istnieją tu również nieczynne portaliki północny i południowy. Pięknie prezentują się rozglifione okienka. Nie znajdziemy tutaj rzeźbiarskich dekoracji czy ozdobnej kamieniarki - a wszystko z powodu materiału użytego do budowy kościoła. Ciężko się rzeźbi w granicie...

Najciekawsza w tym kościele jest ściana północna zewnętrza. Zachowały się tutaj bowiem wyobrażenia masek i zwierząt (ryty i reliefy). Według wyobrażeń średniowiecznych północ była stroną zła, dlatego wyobrażenia te mogły mieć charakter demoniczny i miały chronić kościół przed siłami zła. Mogły też mieć coś wspólnego z magią myśliwską (o czym może świadczyć wizerunek jelenia). Co tam jednak wobec tego robi wizerunek lwa?

Kościół w Inowrocławiu niewątpliwie wart jest zobaczenia. To niezwykłe miejsce zaskakuje i zbija z tropu na każdym kroku - nawet wytrawnego konesera...

Galeria: 

Reklama